czwartek, 25 lutego 2016

Dwie miarki akcji, miarka romansu, miarka komedii… - czyli przepis na książkę?

Wielokrotnie dowiadywałam się z wywiadów i artykułów na swój temat, że ciężko określić gatunek którym tak naprawdę się zajmuję, gdyż do moich powieści wrzucam wszystkiego po trochu. Trochę jak czarownica do magicznego kotła.

Sama nigdy nie zastanawiałam się w jakim gatunku się poruszam na kartach swoich powieści. Po prostu zawsze pisałam i nadal piszę to, co w danym momencie mam ochotę przeczytać. A proporcje składników? Gdzie poznałam ten przepis?

Och, to bardzo stara receptura. Można powiedzieć, że starożytna…

wtorek, 23 lutego 2016

"Szewc bez butów chodzi"...


Jest takie stare, ale jakże prawdziwe, powiedzenie: „szewc bez butów chodzi”. Sama czuję się ostatnio jak taki biedny szewczyk. Wszystkim chorym pacjentom usiłuję wbić do głowy, że jak jest się chorym to trzeba się wyleżeć, wygrzać, odpocząć. A sama co? Łażę z infekcją od dwóch tygodni i nie zapowiada się, żeby mi przeszło.

A przecież zawsze coś wypadnie, zawsze coś jest ważniejszego od tego dnia spędzonego w łóżku. Do pracy trzeba iść, na kurs trzeba jechać, okna są jakieś takie brudne, a książka przecież sama się nie napisze. Tak samo jak moi pacjenci nie potrafię usiedzieć w miejscu.

Tymczasem korzystając z innego polskiego przysłowia: „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”! Postanowiłam okres infekcyjny potraktować jako badania nad leczniczymi specyfikami.

czwartek, 18 lutego 2016

"Szeptucha" już w sprzedaży!


Powieść "Szeptucha" już jest w sprzedaży. Serdecznie zapraszam Was na szaloną podróż do świata, w którym obok telefonów komórkowych i bezprzewodowego internetu istnieją utopce, wiły, czy ubożęta, a dumnym polskim narodem wciąż rządzi król!

Dodatkowo w kilku największych miastach w Polsce na przystankach pojawiły się zapowiadające ją plakaty. Może jakiś widzieliście?



"A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu..."