Posty

Przedwakacyjne medytacje

Obraz
Po całym roku ciężkiej pracy i pisania wreszcie wybieram się na urlop! Mam nadzieję, że uda mi się złapać trochę oddechu. Może przy okazji w mojej głowie pojawią się jakieś nowe pomysły na powieści? Takie są plany, więc trzymajcie za to mocno kciuki.

A Wasze kciuki naprawdę mi się przydadzą, ponieważ okazało się, że o ile z pisaniem książek, pracą zawodową i ogarnianiem tysiąca spraw jednocześnie świetnie sobie radzę, to odpoczywanie w ogóle mi nie wychodzi.


Co w tym trudnego? - zapytacie.
Niby nic, ale ja tego nie umiem.

Któregoś dnia, kiedy miałam wyjątkowo podły humor i byłam przekonana, że od nawału obowiązków niebo zaraz zwali mi się na głowę, poszliśmy z  Mężem na spacer do Łazienek Królewskich w Warszawie. Samo wyjście na spacer było dla mnie torturą, no bo przecież terminy mnie gonią, a ja będę chodzić bez celu pomiędzy drzewami? Gdzie tu sens? Wtedy to usłyszałam od Męża, że nie umiem odpoczywać.

Chyba ma rację. Z całą pewnością świadczy o tym chociażby fakt, że ostatni raz …

Sklepik Szeptuchy

Obraz
Już dzisiaj ruszył -> Sklepik Szeptuchy!

Znajdziecie tam niepowtarzalne gadżety z serii Kwiat paproci.

Nie mamy w ofercie marynarki z wisielca, syropu z sosny, czy kamienia piorunowego. Pomysł na sprzedawanie worków z solą do obrony przed demonami także zbyt późno wpadł nam do głowy! ;)

Jednak nic straconego! Jeśli akcja promocyjna Wam się spodoba, to pomyślimy o poszerzeniu oferty naszego sklepiku.

Obecnie znajdziecie tam:

- kubek na szeptuchowe napary


- wisiorek z liściem paproci (za ich wykonanie dziękuję Ewelinie Gańczorz z Forest Path -> link)


- torbę na zbieranie uroków


- zeszyt na własne przepisy i zaklęcia


Sklep znajdziecie pod adresem: https://www.sklepikszeptuchy.pl/

I jak? Co sądzicie o gadżetach? :D

W poszukiwaniu Mokosz

Obraz
Na początku czerwca wzięłam udział w genialnej sesji zdjęciowej. Jak wiecie, nie jestem weteranką jeśli chodzi o profesjonalne fotografie. Jednak każda dotychczasowa sesja sprawiła mi niesamowitą frajdę. To moja trzecia taka sesja w życiu, a pierwsza na świeżym powietrzu. Możecie więc sobie wyobrazić moją ekscytację ;)

Podczas sesji cieszy mnie wszystko: począwszy od makijażu (którego ja za żadne skarby nie potrafię tak ładnie sobie zrobić), przez przymierzanie ubrań, które są piękne, ale których często bym nie kupiła (no bo gdzie ja w nich pójdę), aż po uśmiechanie się do osoby po drugiej stronie obiektywu.

Chcecie zobaczyć jak wyglądało robienie zdjęć oraz oczywiście jakie są tego efekty? Czytajcie w takim razie dalej!

Tematem przewodnim zdjęć były oczywiście wianki, boginki i słowiańska bogini Mokosz. Zresztą jakie inne zdjęcia można robić z okazji zakończenia cyklu "Kwiat paproci"?

Wreszcie miałam okazję założyć po kolei wszystkie swoje wianki, a także, niczym wcześniej…

Spotkanie autorskie w Warszawie 08.05.2018 r.

Obraz
Na dzień przed oficjalną premierą powieści "Przesilenie", ostatniego tomu cyklu "Kwiat paproci" udało się zorganizować specjalne spotkanie autorskie.

Prowadzącą była dziennikarką Radia Zet - Justyna Dżbik-Kluge, z którą już drugi raz miałam przyjemność występować. Pomimo, że nerwy zżerały mnie tak mocno, że aż zdołałam niechcący rozkręcić mikrofon, wspaniale poprowadziła całe spotkanie.

Naprawdę nie wiem, co mnie tak zestresowało. Chyba kamera, która nagrywała rozmowę! Mój stres jest jeszcze mniej zrozumiały biorąc pod uwagę, że to ja nagrywałam spotkanie ;) Jeśli więc nie mieliście możliwości dotrzeć do Warszawy 08.05.2018 r., a chcecie zobaczyć jak ze zdenerwowania rozkręcam sprzęt elektroniczny, znajdziecie video na moim kanele YouTube. Link i okno do odtworzenia nagrania będzie na samym dole fotorelacji :)

A teraz czas na zdjęcia!













Udało mi się także podpisać na nietypowej książce. A jakiej? Na kieszonkowej wersji podręcznika do chorób wewnętrznych. Oj, wielu n…

Co słychać u "Wilka" i "Wilczycy"?

Obraz
Kochani mam dla Was doskonałą wiadomość! Niebawem pojawią się w sprzedaży wznowienia dwóch moich pierwszych książek - "Wilka" i "Wilczycy".

To dwie powieści, które napisałam będąc jeszcze nastolatką. O ile dobrze pamiętam, to miałam dokładnie piętnaście lat. "Wilk" to mój debiut, który pozwolił mi dalej pisać i w ogóle myśleć o pisaniu. A jak ta książka powstała? I czemu?

Na początku tworzenie tej historii traktowałam jako wakacyjną zabawę. Wcale nie miałam zamiaru jej nikomu pokazywać, a tym bardziej wydawać. Po skończeniu pierwszej wersji tekstu (o długości około 60 stron maszynopisu) pokazałam go Mamie. Jako, że paraliżowały mnie wówczas rozmowy telefoniczne z kimkolwiek, poprosiłam ją, żeby zadzwoniła do jakiegoś wydawnictwa i zapytała ile stron musi mieć książka, żeby chcieli ją wydać. Pytanie naiwne, jak przystało na piętnastolatkę, ale pozwoliło mi dalej pracować!

Szczerze podziwiam moją Mamę za cierpliwość, którą do mnie miała.

Nawet już nie wiem…

Warszawskie Targi Książki 2018 - relacja

Obraz
Tegoroczne Warszawskie Targi Książki miały w sobie słowiańskiego ducha!

Podczas podpisywania cały czas czuwali nade mną słowiańscy bogowie :D W roli Swarożyca świetnie sprawdził się Beniamin Andrzejewski. Czytelnicy mogli dostać od niego pieczątkowy "pocałunek Swarożyca" w swojej książce, bądź na ręku (że też żadna z Czytelniczek nie zechciała ognistego pocałunku na szyi - Swarożyc na pewno był niepocieszony ;)
Poza Beniaminem pieczę nad czytelnikami sprawowali jego pomocnicy, w tych rolach: Remigiusz i Łukasz.

Bardzo Wam dziękuję za liczne przybycie! Jesteście niesamowici, że tyle czasu spędziliście w kolejce, która była naprawdę długa! Możecie ją sami zobaczyć na filmie!


A teraz czas na zdjęcia! :D Znajdziecie się na fotografiach?












A na koniec sa