Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2018

Sklepik Szeptuchy

Obraz
Już dzisiaj ruszył -> Sklepik Szeptuchy!

Znajdziecie tam niepowtarzalne gadżety z serii Kwiat paproci.

Nie mamy w ofercie marynarki z wisielca, syropu z sosny, czy kamienia piorunowego. Pomysł na sprzedawanie worków z solą do obrony przed demonami także zbyt późno wpadł nam do głowy! ;)

Jednak nic straconego! Jeśli akcja promocyjna Wam się spodoba, to pomyślimy o poszerzeniu oferty naszego sklepiku.

Obecnie znajdziecie tam:

- kubek na szeptuchowe napary


- wisiorek z liściem paproci (za ich wykonanie dziękuję Ewelinie Gańczorz z Forest Path -> link)


- torbę na zbieranie uroków


- zeszyt na własne przepisy i zaklęcia


Sklep znajdziecie pod adresem: https://www.sklepikszeptuchy.pl/

I jak? Co sądzicie o gadżetach? :D

W poszukiwaniu Mokosz

Obraz
Na początku czerwca wzięłam udział w genialnej sesji zdjęciowej. Jak wiecie, nie jestem weteranką jeśli chodzi o profesjonalne fotografie. Jednak każda dotychczasowa sesja sprawiła mi niesamowitą frajdę. To moja trzecia taka sesja w życiu, a pierwsza na świeżym powietrzu. Możecie więc sobie wyobrazić moją ekscytację ;)

Podczas sesji cieszy mnie wszystko: począwszy od makijażu (którego ja za żadne skarby nie potrafię tak ładnie sobie zrobić), przez przymierzanie ubrań, które są piękne, ale których często bym nie kupiła (no bo gdzie ja w nich pójdę), aż po uśmiechanie się do osoby po drugiej stronie obiektywu.

Chcecie zobaczyć jak wyglądało robienie zdjęć oraz oczywiście jakie są tego efekty? Czytajcie w takim razie dalej!

Tematem przewodnim zdjęć były oczywiście wianki, boginki i słowiańska bogini Mokosz. Zresztą jakie inne zdjęcia można robić z okazji zakończenia cyklu "Kwiat paproci"?

Wreszcie miałam okazję założyć po kolei wszystkie swoje wianki, a także, niczym wcześniej…

Spotkanie autorskie w Warszawie 08.05.2018 r.

Obraz
Na dzień przed oficjalną premierą powieści "Przesilenie", ostatniego tomu cyklu "Kwiat paproci" udało się zorganizować specjalne spotkanie autorskie.

Prowadzącą była dziennikarką Radia Zet - Justyna Dżbik-Kluge, z którą już drugi raz miałam przyjemność występować. Pomimo, że nerwy zżerały mnie tak mocno, że aż zdołałam niechcący rozkręcić mikrofon, wspaniale poprowadziła całe spotkanie.

Naprawdę nie wiem, co mnie tak zestresowało. Chyba kamera, która nagrywała rozmowę! Mój stres jest jeszcze mniej zrozumiały biorąc pod uwagę, że to ja nagrywałam spotkanie ;) Jeśli więc nie mieliście możliwości dotrzeć do Warszawy 08.05.2018 r., a chcecie zobaczyć jak ze zdenerwowania rozkręcam sprzęt elektroniczny, znajdziecie video na moim kanele YouTube. Link i okno do odtworzenia nagrania będzie na samym dole fotorelacji :)

A teraz czas na zdjęcia!













Udało mi się także podpisać na nietypowej książce. A jakiej? Na kieszonkowej wersji podręcznika do chorób wewnętrznych. Oj, wielu n…