Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2018

Przedwakacyjne medytacje

Obraz
Po całym roku ciężkiej pracy i pisania wreszcie wybieram się na urlop! Mam nadzieję, że uda mi się złapać trochę oddechu. Może przy okazji w mojej głowie pojawią się jakieś nowe pomysły na powieści? Takie są plany, więc trzymajcie za to mocno kciuki.

A Wasze kciuki naprawdę mi się przydadzą, ponieważ okazało się, że o ile z pisaniem książek, pracą zawodową i ogarnianiem tysiąca spraw jednocześnie świetnie sobie radzę, to odpoczywanie w ogóle mi nie wychodzi.


Co w tym trudnego? - zapytacie.
Niby nic, ale ja tego nie umiem.

Któregoś dnia, kiedy miałam wyjątkowo podły humor i byłam przekonana, że od nawału obowiązków niebo zaraz zwali mi się na głowę, poszliśmy z  Mężem na spacer do Łazienek Królewskich w Warszawie. Samo wyjście na spacer było dla mnie torturą, no bo przecież terminy mnie gonią, a ja będę chodzić bez celu pomiędzy drzewami? Gdzie tu sens? Wtedy to usłyszałam od Męża, że nie umiem odpoczywać.

Chyba ma rację. Z całą pewnością świadczy o tym chociażby fakt, że ostatni raz …